Reklama
NOWY TARG POGODA
ZAKOPANE POGODA
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Reklama

Piłka nożna 6. liga. Pogromy i pościgi

Dnia: niedziela 27 kwietnia 2025, Autor: Maciej Zubek

Niedzielne mecze ligi okręgowej obfitowały w emocje i gole. Efektowne wygrane na swoim koncie zapisały zespoły Huraganu Waksmund i Wisły Czarny Dunajec, natomiast Wierchy Rabka i Orkan Raba Wyżna zaimponowały skutecznym pościgiem.

Wiatr Ludźmierz – Huragan Waksmund 1:5 (0:2)

0:1 Pragnący 12, 0:2 Otręba 25, 1:2 Kupka 64, 1:3 Antolak 66, 1:4 Urbaś 72, 1:5 Pragnący 87

Wiatr: Ciszek – Luberda (40 Krupa), Obrochta, Kuruc, Zubek, Hrapkowicz, Korczak (76 Garczek), Żółtek (55 Pazdur), Siaśkiewicz (80 Worwa), Jankowski (76 Winnicki), Kupka

Huragan: Pyrek – Stawicki, Mucha, Jurzec, Chmielak, Pawlica (68 Żegleń), Antolak, Pragnący, Cerwas (46 Urbaś), Mlonzi (46 Marco), Otręba

Wynik mezu dokładnie oddaje jego przebieg. To Huragan był tego dnia dzielił i rządził na boisku w Ludźmierzu. Pierwsze efekty przewagi gości przyszły w 12. minucie, kiedy po złym wybiciu piłki z własnego pola karnego przez jednego z zawodników Wiatru, dopadł do niej Pragnący i z bliska umieścił ją w bramce. W 25. minucie na 2:0 prowadzenie gości podwyższył Otręba, finalizując koronkową akcję swojego zespołu. W 64 minucie chwilę radości mieli gospodarze, po tym jak Kupka wykorzystał niezdecydowanie bramkarza Huraganu i zdobył gola kontaktowego. Rywale błyskawicznie jednak odpowiedzieli za sprawą Antolaka, który wykazał się zimną krwią w polu karnym Wiatru i zdobył dla swojego zespołu gola numer 3. Minęło kolejnych 5. minut i na listę strzelców w szeregach przyjezdnych wpisał się efektownym uderzeniem Urbaś. Zwycięstwo gości w 87. minucie przypieczętował – najlepszy gracz tego meczu – Prganący, który przejął podanie z głębi pola od Otręby i pewnie wygrał pojedynek 1 na 1 z Ciszkiem.

Wierchy Rabka – Zdrój – Zawrat Bukowina Tatrzańska 3:3 (0:2)

0:1 Cudzich 30, 0:2 M. Grela 39, 0:3 Buńda 60, 1:3 Korczak 80, 2:3 Kwaśniewski 89,

3:3 Molnar 90

Wierchy: Lenart – Traczyk, Miller, Wnękowicz (46 Wójciak), Kucharski, Korczak, Słoński, Vysokiy, Wójtowicz, Dutkiewicz (25 Molnar), Kwaśniewski

Zawrat: Bużek – W. Kuchta, Janczy, Świder, Budz, J. Kuchta, Cudzich, Leniewicz, Kassowski, Buńda, M. Grela

W 30. minucie Zawrat otworzył wynik meczu – Leniewicz posłał piłkę z narożnika w pole karne, a tam Cudzich główkował w stronę bramki. Futbolówka odbiła się jeszcze od jednego z obrońców, myląc Lenarta i wpadając do siatki. Niespełna dziesięć minut później było już 0:2. M. Grela popisał się znakomitym uderzeniem z rzutu wolnego z dużej odległości, posyłając piłkę bezpośrednio do bramki. Po godzinie gry Zawrat wyprowadził trzeci cios – po świetnym prostopadłym podaniu M. Grela zgrał piłkę do środka, gdzie Buńda dopełnił formalności, podwyższając prowadzenie gości.
Gospodarze odpowiedzieli w 80. minucie – Korczak wyszedł na czystą pozycję po zagraniu w uliczkę i w sytuacji sam na sam pewnie umieścił piłkę w siatce. Na finiszu meczu Wierchy złapały kontakt. Po centrze z bocznego sektora Kwaśniewski wygrał pojedynek główkowy i precyzyjnym strzałem zmieścił piłkę przy słupku. W doliczonym czasie gry rabczanie dopięli swego – po szybkim ataku Molnar precyzyjnym uderzeniem wyrównał stan meczu, dając swojemu zespołowi cenny remis.

Orkan Raba Wyżna – Krokus Przyszowa 3:3 (1:2)

0:1 Sosnowski 7 z rzutu karneg, 1:1 Kosek 13 z rzutu karnego, 1:2 Trela 25, 1:3 Sosnowski 74 z rzutu karnego, 2:3 Koza 85, 3:3 Pałasz 90+3

Orkan: Kowalczyk – Leśniak, Lenart, Pałasz, Woś, Styrenczak, Skawski, Koza, Worwa, Porębski, Kosek (73 Wojtasiak)

Już w 7. minucie padł pierwszy gol – po faulu Pałasza w polu karnym Sosnowski pewnie wykorzystał jedenastkę, wyprowadzając Krokus na prowadzenie. Niedługo potem Orkan odpowiedział – po faulu na Lenarcie sędzia również wskazał na wapno, a Kosek skutecznym strzałem przywrócił remis. W 25. minucie goście ponownie wyszli na prowadzenie – Trela precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego zza pola karnego pokonał bramkarza Orkana.
Po przerwie Krokus podwyższył wynik – w 74. minucie Sosnowski raz jeszcze popisał się skutecznym wykonaniem rzutu karnego, kompletując dublet. Orkan odpowiedział dopiero w 85. minucie – Koza w sytuacji sam na sam zachował zimną krew i zmniejszył straty. W ostatniej akcji meczu gospodarze dopięli swego – po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłka spadła na piąty metr, a po walce w powietrzu Pałasz głową skierował futbolówkę do siatki, ustalając wynik na 3:3.

Babia Góra Lipnica Wielka – AP Wisła Czarny Dunajec 2:5 (1:4)

0:1 Tylniak 12, 1:1 Łątka 22, 1:2 Miętus 30, 1:3 Miętus 38, 1:4 Miętus 42, 1:5 Miętus 58 z rzutu karnego, 2:5 Gromczak 67

Babia Góra: Kobroń – Śliwiński, Jagielski, Paczebut, P. Lach, Kusper, Urban, Winiarczyk, Messias, Łątka, T. Lach

Wisła: Laskowski – Diaz Jarmillo, A. Kamiński, Młynarski (70 Kamil Kamiński), Kobylarczyk, Szwajnos (72 Kalata), Zatłoka (65 Ksawery Kamiński), Ptak (65 Kuzmenko), Tylniak, Kozak (70 Wilkowski), Miętus (72 Kęsek)

W 12. minucie Wisła objęła prowadzenie – Kozak sprytnie dorzucił piłkę na dalszy słupek, a Tylniak efektownym strzałem głową otworzył wynik meczu.
Babia Góra szybko odpowiedziała – T. Lach rozegrał piłkę na prawo do Łątki, a ten finezyjnym lobem pokonał Laskowskiego, wyrównując na 1:1. Po pół godzinie gry Wisła znów była na prowadzeniu – po błędzie obrońcy piłkę przejął Miętus, zwiódł jeszcze jednego defensora i precyzyjnym strzałem w długi róg zdobył gola. W 38. minucie Miętus podwyższył wynik – po dośrodkowaniu z prawej strony i zamieszaniu w polu karnym, napastnik gości bez wahania uderzył pod poprzeczkę. Cztery minuty później Miętus skompletował hat-tricka, finalizując szybki kontratak Wisły i powiększając przewagę swojego zespołu. Na początku drugiej połowy Miętus nie zwalniał tempa – po faulu na Kozaku pewnie wykorzystał rzut karny, strzelając swojego czwartego gola w meczu. W 67. minucie Babia Góra zdołała jeszcze zmniejszyć straty – po dośrodkowaniu Łątki z rzutu rożnego, Gromczak głową skierował piłkę do siatki.

No Comment.

Reklama

Partnerzy