Reklama
NOWY TARG POGODA
ZAKOPANE POGODA
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Reklama

Piłka nożna. Remisowa niedziela

Dnia: niedziela 31 maja 2026, Autor: Maciej Zubek

W kolejnych meczach rozgrywek o mistrzostwo 4. ligi małopolskiej, oba nasze zespoły podzieliły się punktami. Lubań Maniowy zremisował 1:1 z Hutnikiem II Nowa Huta, z kolei mecz w Białce Tatrzańskiej w którym Watra mierzyła się z BKS Bochnią zakończył się wynikiem bezbramkowym.

Lubań Maniowy – Hutnik II Nowa Huta 1:1 (0:0)

0:1 Zięba 51, 1:1 Bryja 58

Lubań: Sikora – Chlipała, Janeczek, Podgórski (63 Pluta), Bryja, Potoniec, Kaspercyk, Duda (67 Jandura), Plewa (72 Sikora), Faron, Bałos

Bardzo trudny mecz z drużyną, która na wiosnę bardzo dobrze punktuje. Pierwsza połowa słaba w naszym wykonaniu. Nie realizowaliśmy założeń taktycznych. Przespaliśmy to 45. minut. Po przerwie już zdecydowanie lepiej weszliśmy w mecz. Zaczęliśmy grać bardziej pragmatycznie, przez co częściej pojawialiśmy się na połowie przeciwnika i zaczęliśmy kreować swoje sytuacje. Przeciwnik był jednak też cały czas groźny, co potwierdził golem. Cieszy na pewno reakcja zespołu, bo udało się szybko wyrównać. Potem mecz stał się bardzo otwarty. Jedna i druga strona mogła przechylić szalę zwycięstwa. Finalnie, remis który nie krzywdzi żadnej ze stron – ocenił trener Lubania Łukasz Schreiner.

Watra Białka Tatrzańska – BKS Bochnia 0:0

Watra: Kobal – Porębski, Łukaszczyk, Lutsenko (68 O. Okas), Gimenez, Styrczula, Bigos (75 Płonka), Remiasz, Rudzki (67 D. Okas), Pochroń (59 Kozłowski), Bocheńczak

– Przede wszystkim uważam, że był to słaby mecz w wykonaniu jednej i drugiej drużyny. To była taka przeciętność i marazm czwartoligowy. Na pewno wpływ ma na to już zmęczenie sezonem. To pod kątem czysto piłkarskim było po prostu słabe widowisko. Pierwsza połowa ze wskazaniem na gości, którzy częściej zagrażali naszej bramce. Druga połowa z kolei ze wskazaniem na nas. Podsumowując wynik remisowy uważam za sprawiedliwy – ocenił trener Watry, Łukasz Cabaj.

No Comment.

Reklama

Partnerzy