Po pokonaniu przed tygodniem lidera z Drwini, tym razem zespół Bogdana Zająca na własnym stadionie efektownie ograł Zalesiankę Zalesie.
Watra Białka Tatrzańska – Zalesianka Zalesie 5:2 (3:1)
1:0 M. Młynarski 14, 2:0 M. Młynarski 16, 2:1 Wierzycki 31 z karnego, 3:1 Ł. Młynarski 37, 3:2 Wierzycki 59 z karnego, 4:2 Lupa 69, 5:2 Lajcak 87
Watra: Kudła – Lajcak, Łukaszczyk, Kostrzewa, Ł. Młynarski (70 Masłowski), Lupa (70 Dudek), Kobylarczyk, M. Młynarski (89 Franosz), Flerias, Płonka (82 Drozd), Styrenczak.
Zalesianka: Opyd – Wąchała, Koszut, Paweł Opoka, Kurzeja, Wierzycki, Patryk Opoka, Augustyn, Gancarczyk (46 Gromala), Hajduk, Pietrzyk.
Sędziował Dawid Mituś z Nowego Sącz. Żółte kartki: Kobylarczyk, Ł. Młynarski, Kudła, Kostrzewa, Lajcak, Masłowski – Wierzycki, Pietrzak.
To goście pierwsi groźnie zaatakowali. W 9 minucie nieznacznie pomylił się „główkujący” Paweł Opoka. Za to pierwszy poważniejszy wypad Watry pod bramkę przeciwnika zakończył się golem. W 14 minucie uderzył z dystansu Kamil Lupa, bramkarz Zalesianki odbił piłkę przed siebie czym umożliwił skuteczną dobitkę Marcinowi Młynarskiemu. Minęły niespełna 3 minuty i ponownie ten sam zawodnik wpisał się na listę strzelców, po składnej akcji Watry i podaniu Jakuba Styrenczka. W 31 minucie goście złapali kontakt. Po faulu Szymona Kudły arbiter wskazał na rzut karny, którego wykorzystał Sylwester Wierzycki. Watra jednak szybko, bo już w 37 minucie odpowiedziała precyzyjnym uderzeniem z dystansu Łukasza Młynarskiego.
Po przerwie, w 59 minucie Watra ponownie została ukarana rzutem karny, tym razem za przewinienie popełnione przez Lajcaka. Wierzycki i tym razem pewnie wykonał „jedenastkę”. Na odpowiedź Watry czekaliśmy tym razem do 69 minuty. Lupa skutecznie „zamknął” dośrodkowanie Styrenczaka z rzutu rożnego. Kolejne minuty tego spotkania to już pełna kontrola wydarzeń na boisku przez gospodarzy, której efektem był kolejny gol zdobyty – po rzucie rożnym – w 87 min. przez Lajcaka.


















