Reklama
NOWY TARG POGODA
ZAKOPANE POGODA
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Reklama

Piłka nożna VI liga. Niedziele mecze (aktualizacja na bieżąco)

Dnia: niedziela 21 sierpnia 2022, Autor: Paweł Budzyk

Na niedzielę zaplanowano pięć spotkań VI ligi z udziałem naszych drużyn. Mecz Wiatru Ludźmierz odbył się w południe. Cztery pozostałe w godzinach popołudniowych.

LKS Szaflary – AKS Ujanowice 3:4 (2:2)

Bramki: 0:1 Przystał 7, 0:2 Oleksy 13, 1:2 Stanczak 24, 2:2 Otręba 36, 2:3 Przystał 52, 2:4 Przystał 60, 3:4 Otręba 84 z karnego.

Szaflary: Gawron – Kantor (55 Rusnak), Krupa, Topór, Kusper, Bryjak, Francuz, Łojas, Stanczak (69 Kobylarczyk_ (59 Jędrol), Otręba, Ptak (69 Czech).

Ujanowice: M. Gwiżdż – Grzegorzek, Oleksy, A. Stach, J. Stach (85 K. Gawron), K. Krzyżak, Bukowiec (80 Zelek), F. Krzyżak, Przystał, R. Gwiżdż (88 Orzeł), Pławecki.

Sędziował Bartosz Zabrzewski. Żółte kartki: Topór, Kantor, Kusper, Czech – J. Stach. Czerwone: J. Stach (na ławce za drugą żółtą), F. Krzyżak.

Efektem inicjatywy jaką w pierwszych minutach posiadali przyjezdni były dwa gole. W 7 min po rzucie wolnym, Przystał wykorzystał bierną postawę defensywy Szaflar i z bliska wepchnął piłkę do bramki. W 13 minucie gola gościom sprezentował Gawron, który źle obliczył lot piłki zagranej z głębi pola przez Oleksego i ta wpadła mu za kołnierz. Gospodarze straty zdołali odrobić jeszcze przed przerwą. W 24 minucie Stanczak potężnie uderzył zza pola karnego, piłka jeszcze odbiła się rykoszetem od jednego z zawodników i zmyliła M. Gwiżdża. W 36 minucie po kontrataku Otręba wykazał się przytomnością umysłu i ładnych technicznym strzałem pokonał wysuniętego z bramki golkipera z Ujanowic.

Druga połowa zaczęła się dokładnie tak jak pierwsza. Znów dogranie z rzutu wolnego na piąty metr przed bramkę Szaflar i drugi raz tego dnia Przystał, uprzedził obrońców i bramkarza gospodarzy. W 60 min napastnik z Ujanowic miał już 3 gole na koncie, kiedy sfinalizował kontratak swojego zespołu. Ta sytuacja wywołała duże protesty na ławce Szaflar, bowiem gospodarze byli przekonani, że chwilę wcześniej arbiter powinien odgwizdać rzut karny za faul na Otrębie. „Jedenastkę” szaflarzanie mieli przyznaną w 85 minucie po faulu na Kusperze. Wykorzystał ją Otręba. Na więcej już jednak gospodarzom zabrakło czasu.


Babia Góra Lipnica Wielka – Słomka Siekierczyna 2:2 (1:2)
Bramki: 1:0 T. Lach 6, 1:1 Paweł Florek 32, 1:2 P. Wielek 36, 2:2 samobójcza 57
Babia Góra: Rydz – G. Antosiak, Targosz, Winiarczyk (70 Wojdyła), Wątorczyk, Konieczny (46 Brenkus), Szczerba, Będkowski, A. Stopiak, Ł. Stopiak, T. Lach
Słomka: Gawron – Hebda, Ociepka, M. Bubula, Paweł Florek, Bartłomiej Florek, D. Bubula, Bronisław Florek, Zimirski, K. Wielek, P. Wielek
Sędziował: Paweł Folwarski.

W 6 minucie prowadzenie gospodarzom dał – po krótko rozegranym rzucie rożnym – dał T. Lach. Goście straty z nawiązką odrobili i to jeszcze przed przerwą. W 32 minucie wyrównał z dystansu P. Florek, a w 36 minucie do bramki miejscowych trafił, po rzucie wolnym, P. Wielak. Ostatniego gola w meczu oglądaliśmy w 57 minucie, kiedy po zagraniu T. Lacha, niefortunną interwencją we własnym polu karnym „samobója” zaliczył jeden z graczy przyjezdnych.

****************************

Huragan Waksmund – Gorce Kamienica 2:2 (0:1)
Bramki
: 0:1 Żak 40, 1:1 Kolasa 64, 2:1 Zagata 83, 2:2 Ochman 85
Huragan: Byrnas – Jurzec, Mucha, Mlak, B. Mroszczak, Kowalczyk (46 Kolasa), Kamiński (46 Mąka), Zagata, Kurnyta (70 Siuty), Nogueira, Szwajnos
Gorce: Dąbrowski – R. Franczyk (80 S. Wąchała), A. Witteczek, A. Wąchała, Żak (80 Staroń), Kozyra (70 Kurzeja), Faron (70 Ochman), W. Wąchała (70 P. Witteczek), Zięba, Marcin Franczyk, Mirosław Franczyk

Pięć minut przed przerwą goście objęli prowadzenie, po tym jak Żak skorzystał z podania z bocznego sektora boiska. W drugiej połowie Huragan odrobił straty z nawiązką. Wyrównał w 64 minucie Kolasa, po zagraniu Szwajnosa. W 83 minucie prowadzenie Huraganowi dał Zagata, który po prostopadłym podaniu od Siutego, wygrał pojedynek 1 na 1 z bramkarzem rywali. Ostatnie słowa należało jednak do przyjezdnych, konkretnie do Ochmana, który w 85 minucie, skorzystał z indywidualnego błędu Byrnasa.

************************************

Wierchy Pasierbiec – Orkan Raba Wyżna 3:3 (0:1)
Bramki dla Orkana:
Worwa 12, 46, 48
Orkan: T. Szklarz – Świder, R. Możdżeń, Kasiniak, Lenart (46 Skawski), Gromczak (46 Filipek), Saleh, Polak (57 Pałasz), Sawina, Worwa, Trybuła

Z olbrzymim niedosytem piłkarze Orkana wracają z Pasierbca. Inaczej być nie może, skoro rabianie prowadzili w meczu już 3:0!

No Comment.

Reklama

Partnerzy