Spór wokół decyzji Huraganu Waksmund o wycofaniu się z finału Pucharu Wójta Gminy Nowy Targ nabiera kolejnego wymiaru. Po opublikowanym przez klub oświadczeniu, w którym jednym z powodów rezygnacji wskazano wydarzenia z meczu półfinałowego oraz ostre słowa pod adresem zawodnika z Obidowej, swoje stanowisko przedstawiło Sołectwo Obidowa.
Przypomnijmy, że w opublikowanym wcześniej oświadczeniu prezes Huraganu Waksmund Paweł Waksmundzki poinformował o decyzji zarządu i zawodników o wycofaniu się z finału rozgrywek. Klub argumentował ją m.in. zmianami regulaminowymi oraz wydarzeniami z półfinału, podczas którego – jak podkreślano – doszło do poważnej kontuzji jednego z piłkarzy Huraganu. W oświadczeniu padło również określenie zawodnika rywali mianem „boiskowego bandyty”, co wywołało szeroką dyskusję w lokalnym środowisku piłkarskim.
Teraz do tych słów odniosło się Sołectwo Obidowa. W opublikowanym stanowisku jego przedstawiciele wyrażają ubolewanie, że – ich zdaniem – nieszczęśliwe wydarzenie zostało wykorzystane do prowadzenia „klubowej polityki” oraz publicznego atakowania zawodnika i całego środowiska sportowego z Obidowej.
– Tego rodzaju sytuacje powinny jednoczyć wszystkich ludzi sportu we wspólnym wsparciu dla kontuzjowanego zawodnika, a nie stawać się pretekstem do wzajemnych oskarżeń i budowania negatywnego przekazu – czytamy w oświadczeniu.
Autorzy stanowiska stanowczo sprzeciwiają się również użyciu wobec ich zawodnika określenia „boiskowy bandyta”, uznając je za krzywdzące, obraźliwe i nieadekwatne do przebiegu sytuacji na boisku. Podkreślają, że do zdarzenia doszło podczas walki o piłkę, a nie w wyniku celowego działania mającego na celu wyrządzenie krzywdy przeciwnikowi.
W oświadczeniu zwrócono również uwagę na specyfikę piłki nożnej jako sportu kontaktowego, w którym – jak zaznaczono – kontuzje są niestety wpisane w rywalizację. Przedstawiciele Sołectwa Obidowa wskazują także, że wpływ na przebieg feralnej akcji mogły mieć trudne warunki atmosferyczne oraz stan boiska.
Jednocześnie podkreślono, że zawodnik od lat związany jest z piłką nożną i nigdy wcześniej nie był kojarzony z brutalną grą czy celowym narażaniem zdrowia rywali.
Na zakończenie swojego stanowiska Sołectwo Obidowa wyraziło współczucie dla kontuzjowanego piłkarza Huraganu Waksmund, życząc mu szybkiego powrotu do zdrowia. Jednocześnie zaapelowano o odpowiedzialność w publicznych wypowiedziach przedstawicieli klubów.
– Sport powinien łączyć, a nie prowadzić do wzajemnego piętnowania i eskalowania konfliktów – podsumowano.



















Waksmund robi z siebie różowa księżniczkę i wielką, nieskalaną grzechem ofiarę. Prawda jest taka że przytrafił się pretekst ,bo prawdopodobnie i tak zostali by zdyskwalifikowani za nieprawnioną do gry liczbę zawodników. Zapewne poprzez ten protest ,będą chcieli wpłynąć na zmianę zasad w nadchodzącym roku. Mało brakło a wg by nie wystąpili w turnieju , gdyż z własnej miejscowości mają tylko garstkę chłopaków.
Nie, lepiej wystawic do gry starch dziadow z nawaga, wyznajacych zasade piłka moze przejsc zawodnik nie. Chcecie sobie organizowac mecze dla emerytow piłkarskich to od tego jest orlik
Co roku jest to samo. Teraz bronicie się na krzywdzie chłopaka, piszcie o zasadach fair play a sami się do nich nie stosujecie byłem podglądnąć jak i kim gracie i naliczyłem raptem 4 osoby z Waksmunda i gdzie zasada fair play? Po drugie kolejny raz ściągacie zawodników którzy nie będą grać w sezonie a bierzcie ich na turniej i tak jest już od kilku lat.