Reklama
NOWY TARG POGODA
ZAKOPANE POGODA
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Reklama

Siedem wniosków po rundzie jesiennej piłkarzy Podhala

Dnia: środa 24 listopada 2021, Autor: Maciej Zubek

3 miejsce w tabeli i 2 punkty straty do lidera, to bilans jesiennych poczynań w rozgrywkach grupy IV 3 ligi piłkarzy Podhala. Poniżej kilka naszych wniosków jakie wysunęły się nam po obserwacji podopiecznych Szymona Grabowskiego.

Potencjał w ofensywie, braki w defensywie

Podhale dysponowało najlepszą ofensywą w lidze z wynikiem 41 goli w 18 meczach, co daje średnią ponad 2 goli na mecz. Aż 12 zawodników wpisało się na listę strzelców. Jeżeli chodzi zaś o defensywę to tutaj pod względem ilości tracoych goli, nowotarżanie plasują się dopiero na 10 miejscu, ze stratą 26 bramek. Rzuca się w oczy brak zmiennika dla Jakuba Rędzio. 16 latek został rzucony na głęboką wodę. Rozegrał 18 spotkań w pełnym wymiarze czasu. I choć zdecydowanie więcej miał dobrych, niż złych interwencji to jednak zimą dziłacze z Nowego Targu powinni zdecydowanie pomyśleć nad zwiększeniem rywalizacji o miejsce w bramce. Tyczy się to też pozycji środkowego obrońcy, szczególnie, że trener Szymon Grabowski preferuje grę trójką zawodników na tej pozycji. Absencja kogoś z trójki: Wiktor Żołądź, Patryk Kapuściński i Mateusz Broda rodziła spore problemy, a pomysł z grą na tych pozycjach Jakuba Kowalskiego czy Lukasa Bielaka nie był do końca trafiony.

Transferowy strzał w “dziesiątkę”

Zdecydowanie na miano najbardziej udanego transferu, zasłużył Grzegorz Płatek. Świetnie znany trenerowi Szymonowi Grabowskiemu, filigranowy pomocnik był siłą napędową nowotarskiej drużyny. Braki w warunkach fizycznych, nadrabiał dynamiką, sprytem i boiskową inteligencją. 6 zdobytych goli, do tego kilka asyst pierwszego i drugiego stopnia, wystawiają mu wysoką ocenę

Serafin liderem

Dla Patryka Serafina bieżący sezon jest drugim w barwach Podhala, w którym potwierdza że dysponuje umiejętnościami przewyższającymi 3 ligę. Szybko przekonał się o tym Szymon Grabowski, dla którego Serafin był jednym z pierwszych wyborów do wyjściowej 11. Na 17 występów, 16 zaczynał w podstawowym składzie, a w 12 z nich spędził na boisku w pełnym wymiarze czasu. Duża część najgroźniejszych akcji Podhala była właśnie z udziałem tego zawodnika.

Zmarnowane szanse

W trakcie całej rundy, a szczególnie w jej końcowce nowotarżanie nie wykorzystali kilku okazji by wskoczyć na fotel lidera. Jest to o tyle irytujące, że decydowały o tym mecze z rywalami z dolnej “półki”. A co więcej, “wpadki” poprzedzały na ogół bardzo dobre mecze w wykonaniu Podhala. Gdyby nie przegrane mecze w Połańcu i Siniawie, dzisiaj nowotarżanie przewodzili by ligowej stawce.

Równać do meczu z liderem

Zdecydowanie najlepsze spotkanie nowotarżan w tej rundzie to starcie na własnym boisku z rezerwami Cracovii. Wygran 5:0 nie wzięła się z przypadku, a ze świetnej, kombinacyjnej gry, której efektem było kolejne gole. Tak grając Podhale: doskonale usposobione ofensywnie i niemal bezbłędne w defensywie, chciałoby się oglądać zawsze.

Nazwiska nie grają

Sponsor Podhala Wiesław Wojas latem sięgnął głęboko do kieszeni. Efektem były głośne transfery i niemal w 100 procentach zmieniona kadra. Do Nowego Targu trafili zawodnicy z przeszłością ekstraklasową czy pierwszoligową. Były opinie, że w Nowym Targu na poziome 3 ligi tworzy się tzw. “samograj”, któremu wystarczy rzucić piłkę, a jedyną niewiadomą są rozmiary zwycięstwa. Okazało się, że to nie jest takie oczywiste. Dla zdecydowanej większości tych piłkarzy 3 liga okazała się nowym środowiskiem, w którym – co więcej – nie każdy z nich się odnalazł..

Zerkać na zaplecze

Nieco w cieniu pierwszej drużyny, kapitalną rundę mają za sobą juniorzy. Podopieczni Stanisława Szpyrki i Sebastiana Świerzbińskiego wygrali rozgrywki Małopolskiej Ligi Juniorów Starszych i wywalczyli historyczny awans do ligi Makroregionalnej. Trener Szymon Grabowski w rundzie jesiennej skorzystał w meczach ligowych – nie licząc Jakuba Rędzio – jedynie z dwóch zawodników tej drużyny: Błażeja Kaima (2 mecze, 54 minuty) i Jakuba Burnata (6 meczów, 110 minut). Wydaje się, że wiosną pierwszym wyborem Szymona Grabowskiego powinien być Wojciech Ustupski, który może być alternatywą na problemy ze skutecznością napastników.

No Comment.

Reklama

Partnerzy