Reklama
NOWY TARG POGODA
ZAKOPANE POGODA
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Reklama

Sport się opłaca. Czas, by Nowy Targ pomyślał strategicznie

Dnia: piątek 31 października 2025, Autor: Maciej Zubek

Nowy Targ jeszcze niedawno był na piłkarskiej mapie Polski punktem, który łatwo było przeoczyć. Dziś, po sensacyjnym awansie i świetnym początku sezonu w Betclic 2. lidze, stał się jednym z najbardziej intrygujących miejsc na futbolowej mapie kraju. Wzrosło zainteresowanie mediów, przybyło kibiców, a samo miasto zyskało nową sportową energię. Ale za tą historią sukcesu kryje się pytanie – co dalej? Bo wynik sportowy to nie wszystko.

Sensacyjny awans na szczebel centralny przyniósł Nowemu Targowi ogromny efekt wizerunkowy. Miasto zaczęło pojawiać się w ogólnopolskich mediach sportowych, w programach telewizyjnych i serwisach internetowych. O Podhalu piszą redakcje z całej Polski – od największych portali po magazyny piłkarskie. To darmowa reklama miasta i regionu, której nie da się przecenić. Futbol – jako najpopularniejsza dyscyplina świata – otwiera drzwi, do których wcześniej trudno było zapukać. Pokazuje Nowy Targ nie tylko jako stolicę Podhala, ale też miejsce, gdzie sport, tradycja i nowoczesność mogą iść w parze.

To, co dzieje się w Nowym Targu, można nazwać małym cudem. Bo patrząc realnie – przy skromnych środkach, wąskim potencjale osobowym i ograniczonych możliwościach infrastrukturalnych – Podhale nie powinno rywalizować z klubami z wielkich ośrodków jak Poznań, Kraków czy Sosnowiec.

Klub funkcjonuje ponad stan, opierając się na determinacji ludzi, którzy wierzą, że futbol w Nowym Targu ma sens. Tyle że sam entuzjazm nie wystarczy. Jeżeli za sportowym wynikiem nie pójdzie długofalowa wizja i realne inwestycje, to potencjał, jaki dziś ma Podhale, może zostać zaprzepaszczony.

Stadion miejski, mimo częściowej modernizacji, nie spełnia standardów profesjonalnego futbolu. Rusztowania pod transmisje, mierne zaplecze, zbyt mała liczba boisk – to codzienność klubu, który sportowo rośnie szybciej niż jego otoczenie. Jedynie dzięki przychylności PZPN mecze II ligi mogą odbywać się w Nowym Targu. Na coś więcej klub nie ma dziś szans liczyć – bo trudno wjechać na autostradę piłkarskiego rozwoju, stojąc w korku infrastrukturalnych ograniczeń.

Dziś futbol to już nie tylko emocje i wynik. To biznes, inwestycja i realne narzędzie rozwoju miasta. Nowoczesny obiekt sportowy to nie tylko murawa i trybuny – to przestrzeń, która żyje przez cały rok: miejsce zgrupowań, turniejów, wydarzeń i konferencji. Region Podhala ma w tym kontekście wyjątkowe atuty. Latem i zimą, w okresach przygotowawczych, na Podhale zjeżdżają akademie i kluby z całej Polski – korzystając z warunków, których trudno szukać gdzie indziej. Połączenie sportu, turystyki i lokalnego potencjału to naturalna przewaga tego miejsca. Właśnie dlatego nowoczesny ośrodek w Nowym Targu mógłby stać się nie tylko sercem lokalnego futbolu, ale i motorem rozwoju całego regionu.

Oczywiście, to wymaga odwagi i decyzji władz. Ale to nie jest wydatek – to inwestycja, która może się zwrócić. Dobrze zaprojektowany kompleks piłkarski daje nie tylko prestiż, ale też realne korzyści finansowe i społeczne. Może przyciągnąć sponsorów, nowe biznesy, a także – co szczególnie ważne – zatrzymać młodych ludzi w regionie.

Dziś NKP Podhale to nie tylko pierwsza drużyna. To także Akademia i Szkoła Mistrzostwa Sportowego, w których blisko 300 dzieci z Podhala, Spisza i Orawy codziennie trenuje z marzeniami o wielkiej piłce. Piłka stała się tu częścią wychowania i lokalnej tożsamości. Ale skala tego zainteresowania przerosła możliwości klubu – dziś nie brakuje talentów, tylko miejsca, by wszystkie mogły się rozwijać.

Wmawia się, że rozwój piłki w Nowym Targu odbywa się kosztem hokeja. To fałszywy trop. Silna infrastruktura sportowa może tylko pomóc całemu miastu – także hokejowi. Im więcej w Nowym Targu dzieje się sportowo i biznesowo, tym większa szansa na przyciągnięcie sponsorów i inwestorów. Warto pamiętać, że jednym z powodów kryzysu hokejowego Podhala był właśnie przestarzały obiekt, który odstraszał, zamiast przyciągać partnerów. Z tej lekcji trzeba wyciągnąć wnioski.

Nowy Targ nie potrzebuje projektów efektownych, ale efektywnych. Nie stadionów czy hal przeszacowanych i pustych po otwarciu, lecz obiektów funkcjonalnych, samowystarczalnych i nowoczesnych. Bo nowoczesność nie oznacza luksusu i ogromnych kosztów – oznacza rozsądne planowanie, które łączy potrzeby sportu z możliwościami miasta.

Dziś władze Nowego Targu pracują nad strategią rozwoju sportu na najbliższe lata. Trzeba mieć nadzieję, że strategia nie będzie tylko zbiorem górnolotnych haseł, ale realnym planem działania – opartym na liczbach, analizach i konkretnych celach. Bo sportu nie można planować „na pokaz” – potrzebne są rozwiązania rozsądne, oparte na realiach, nie na chwilowych emocjach czy przyzwyczajeniach.

Potrzebne jest działanie tu i teraz, nie odkładanie decyzji na później. Takie szanse, jak ta, nie zdarzają się często. Mamy sportowy sukces, mamy zainteresowanie, mamy ludzi, którzy potrafią działać – trzeba to wykorzystać, póki moment sprzyja.

Bo Nowy Targ ma wszystko, czego potrzeba: pasję, kibiców, ludzi zaangażowanych w sport. Brakuje jednego – infrastruktury na miarę ambicji. A to można zmienić. Inwestując mądrze, planując strategicznie i korzystając z dostępnych źródeł finansowania, co Nowy Targ udowodnił już przy inwestyacjach niesportowych.

Maciej Zubek

Jacek Sowa 1.11.2025
| |

Maćku, bardzo dobry tekst! Jacek Sowa

Kibice NKP Podhale 1.11.2025
| |

Burmistrz od miesiecy sie chwali ze Nowy Targ miastem sportu i rozwoju. Zobaczymy co bedzie. Zaufania do burmistrza nie mamy poniewaz za dużo obiecał i jak zycie pokazało duzo mówi i mało robi a po za tym jego uklady znajomości sa ważniejsze. Zyczymy zeby Wojewoda Małopolski pomogl w rozwoju sportu obiektów ito zeby NKP i inni mogli sie rozwijać i rosnąć w siłę. Powodzenia i do przodu NKP Podhale. Wy właśnie zrobiliście mega duza promocje reklamę Nowego Targu. Tak trzymać. Powodzenia

Reklama

Partnerzy