Reklama
NOWY TARG POGODA
ZAKOPANE POGODA
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Reklama

Wiek to tylko liczba. Były reprezentant Polski błyszczy na boiskach Podhala

Dnia: poniedziałek 7 września 2026, Autor: Maciej Zubek

Nie lada gratkę mają w tym sezonie kibice oraz zawodnicy śledzący rozgrywki podhalańskiej B klasy. Na miejscowych boiskach można bowiem oglądać piłkarza, który występował w Lidze Mistrzów, reprezentował Polskę na mundialu, zdobywał mistrzostwa kraju, a także grał w barwach jednego z czołowych tureckich klubów. Mirosław Szymkowiak, bo o nim mowa, ponownie założył korki i od początku sezonu występuje w drugiej drużynie LKS Szaflary.

Rezerwy szaflarzan zostały reaktywowane w dość spontaniczny sposób. Pomysł zrodził się wśród zawodników, którzy przed laty stanowili o sile klubu i uczestniczyli w jego największym sukcesie, jakim był awans do IV ligi. Po latach „starsi panowie” postanowili ponownie wyciągnąć korki z szafy i wrócić do regularnej rywalizacji.

Do wspólnej gry namówili również Mirosława Szymkowiaka. Dla byłego reprezentanta Polski nie jest to jednak pierwsza przygoda z klubem z Szaflar. W jego barwach występował już przed kilkoma laty, a teraz wrócił, aby wesprzeć reaktywowaną drugą drużynę.

Choć w listopadzie Szymkowiak skończy 50 lat, na boisku wciąż można dostrzec cechy, dzięki którym przed laty należał do najlepszych pomocników w Polsce. Już w swoim pierwszym spotkaniu zachwycił publiczność efektownym uderzeniem z ponad 30 metrów. Piłka po jego strzale wpadła do bramki, a doświadczenie, boiskowa inteligencja i prezentowana jakość sprawiły, że kibice wybrali popularnego „Szymka” zawodnikiem meczu.

Kolejny popis były reprezentant Polski dał w zremisowanym 2:2 spotkaniu ze Spływem Sromowce Wyżne. Szymkowiak zdobył obie bramki dla szaflarzan. Najpierw pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu na Dariuszu Baboniu. Później, gdy gospodarze prowadzili już 2:1, wykorzystał dośrodkowanie Stanisława Babonia z rzutu rożnego i strzałem głową zapewnił swojej drużynie punkt.

Bogatej kariery Mirosława Szymkowiaka nikomu interesującemu się polskim futbolem przedstawiać nie trzeba. Wychowanek Olimpii Poznań największe sukcesy odnosił w barwach Widzewa Łódź oraz Wisły Kraków. Z łódzkim klubem występował między innymi w Lidze Mistrzów, a z „Białą Gwiazdą” zdobywał mistrzostwa Polski i zapisał pamiętną kartę w europejskich pucharach. Grał także w tureckim Trabzonsporze.

W reprezentacji Polski rozegrał 33 spotkania i zdobył trzy bramki. Był częścią drużyny, która wywalczyła awans na mistrzostwa świata w Niemczech, a w 2006 roku wystąpił w turnieju finałowym. Wcześniej, jako młody zawodnik, sięgnął również po mistrzostwo Europy do lat 16.

Po zakończeniu profesjonalnej kariery nie rozstał się z futbolem. Od lat mieszka na Podhalu, gdzie pracuje z młodymi zawodnikami w Akademii Piłkarskiej Football Family Zakopane. Jest także jednym z organizatorów oraz najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli cyklu turniejów API Cup Zakopane.

Teraz ponownie można oglądać go w regularnej ligowej rywalizacji. Oczywiście już bez wielkich stadionów, telewizyjnych kamer i tysięcy kibiców na trybunach, ale wciąż z tą samą swobodą w operowaniu piłką i umiejętnością przesądzania o losach spotkań. Początek sezonu potwierdza, że „Szymek” nadal ma to coś, a jego obecność jest dodatkową atrakcją dla całych podhalańskich rozgrywek.

No Comment.

Reklama

Partnerzy