Choć MMKS Podhale Nowy Targ rozpoczyna w najbliższy poniedziałek przygotowania do nowego sezonu, wiele wskazuje na to, że zabraknie w nich Marka Ziętary. Szkoleniowiec, który w minionych rozgrywkach poprowadził nowotarżan do triumfu w 1 lidze, przyznaje, że po zakończeniu sezonu nie otrzymał z klubu żadnego konkretnego sygnału dotyczącego dalszej współpracy.
– Od momentu zakończenia sezonu ani prezes, ani nikt z zarządu nie kontaktował się ze mną w sprawie dalszej współpracy, czym jestem dość mocno zdziwiony po ciężkim, ale udanym sezonie – przyznał Ziętara.
51-letni szkoleniowiec przejął zespół tuż przed startem sezonu 2025/2026 i mimo bardzo trudnych realiów organizacyjnych oraz ograniczonych możliwości kadrowo-finansowych zdołał stworzyć drużynę, która okazała się jedną z największych pozytywnych niespodzianek rozgrywek. Pod jego wodzą MMKS Podhale sięgnął po mistrzostwo 1 ligi, choć przed sezonem niewielu dawało nowotarżanom realne szanse na końcowy triumf.
Sukces sportowy nabiera jeszcze większego znaczenia, jeśli spojrzeć na warunki, w jakich funkcjonował sztab i drużyna. Ziętara przez cały sezon łączył obowiązki trenera z pracą nauczyciela wychowania fizycznego w jednej ze szkół na terenie powiatu nowotarskiego, co najlepiej pokazuje realia pracy w klubie na pierwszoligowym poziomie.

– Owszem, łączyłem pracę w szkole z pracą trenera, ale pozwalał na to terminarz 1 ligi oraz godziny treningów. Obecnie słyszy się, że drużyna ma grać w ekstraklasie, więc wydawało się naturalne, żeby usiąść i porozmawiać o dalszym budowaniu zespołu. Hokej jest moją zawodową pracą od wielu lat. No cóż, widocznie zarząd ma swoją wizję rozwoju – dodał Ziętara.
Aktualnie szkoleniowiec analizuje różne możliwości dotyczące swojej dalszej kariery trenerskiej. Jak udało nam się ustalić, jedną z rozważanych opcji jest wyjazd zagraniczny i podjęcie pracy w jednym z klubów z południa Europy.
W MMKS Podhale potwierdzają tylko że umowa z trenerem wygasła. Jednocześnie władze klubu zapewniają, że w najbliższych dniach mają pojawić się konkretne informacje dotyczące przyszłości nowotarskiego hokeja.
fot. polskihokej.pl



















Kto rządzi w tym klubie Tokarz, Mąka ,Kalata czy jakiś inny oszołom , trener nie jest potrzebny bo oni nawet u najmłodszych ustalają składy drużyn , jeden trener na kilkunastu bramkarzy i Horzelski dla wszystkich młodych drużyn któremu jak sam mówi nie zależy na wyniku tylko na dobrej zabawie . To wszystko na czele z zarządem – tragedią !!